A ja się chciałem wyżalić przykrą historią. Pracowałem swego czasu w sprzedaży, jako że psychika wręcz przestała pracować to miałem próbę S. Moja rozmowa z pracodawcą:Ja: Dzień Dobry, nie będzie mnie dziś w pracy, przepraszam że tak nagle ale miałem próbę S, leżę w szpitalu psychiatrycznym.Szef: Ja towar kupiłem, żartujesz sobie co nie?Po kilku godzinach:Szef: A jutro dasz radę?Przykro. Beznadziejnie. Zawiodłem człowieka, niestety, ale jak sobie teraz myślę o tej sytuacji, to dobrze że tam nie wróciłem.#depresja #pracabaza

