Opublikowane
Kilka moich przemyśleń. Chętnie poznam inne argumenty, a może kontrargumenty jeżeli są jakieś sensowne? Co o tym myślisz?Dlaczego z języków obcych jedynie nauka angielskiego ma sens, jeśli w ogóle?- Obcym słownictwem trzeba się otaczać codziennie inaczej wyleci z głowy. Angielski czy tego chcemy czy nie jest wszędzie, spotyka się z nim nawet grażynka: na billboardach, tablicach, wskazówkach dla zagranicznych - występują w każdym kraju, a urzędy, biura podróży, hotele wymagają znajomości angielskiego, więc podróżnicy poradzą sobie wszędzie,- Przekonania potrafią zmieniać nasze emocje i zachowania, a te zmienią się dopiero gdy znajomość słownictwa jest na zaawansowanym poziomie. To jest główny powód dlaczego polacy powinni trzymać się języka polskiego i go doskonalić każdego dnia. Jest to bogaty język, mamy wiele wspaniałych źródeł wiedzy,- Jak wyżej, jeżeli chcesz czytać książki z naprawdę głębokim zrozumieniem musisz się ograniczać tylko do jednego języka, który znasz najlepiej. Już wszystko zostało wymyślone i przełożone na język polski. Wszystkie nowe książki, które się pojawiają to odgrzewane kotlety, bo np. naukowcy odkryli że medytacja rzeczywiście ma wiele korzyści to powstaje na ten temat mnóstwo treści, a wystarczy przeczytać książki sprzed wielu lat - ale te pisane językiem współczesnym,- Nawet dzisiejsze narzędzia radzą sobie bardzo dobrze z tłumaczeniem artykułów, badań naukowych, czy transkrypcji audio/wideo, a w niedalekiej przyszłości AI powinno to jeszcze bardziej udoskonalić. Już dzisiaj błędy w tłumaczeniach to jedynie wyjątki. Możemy robić tłumaczenia wszystkich znaczących języków świata, a w przyszłości te tłumaczenia będą idealne. AI wykona transkrypcję plików audio, choć już dziś istnieją rozwiązania, to są one powolne i dalekie od ideału. Już dziś większość plików audio czy wideo posiada transkrypcję idealną lub prawie idealną,---Wyjątki od reguły?- Masz dziewczynę/chłopaka która/y mówi w obcym języku,- Niektóre zawody wymagają znajomości angielskiego na poziomie zaawansowanym,- Przeprowadzasz się do kraju na stałe - wystarczy poziom podstawowy A2, w zależności od wykonywanego zawodu B1+. Jeżeli planujesz wyjazd to się uczysz, albo jeżeli zagrożenie ze strony Rosji jest pewne to rozpoczynasz naukę, ale nie wcześniej. Ewentualnie podstawy angielskiego, by w każdym kraju załatwiać sprawy urzędowe, zapisać się na kurs np. niemieckiego. Przeciętny niemiec nie czyta książek, czy trudniejszych tekstów, znajomość jego własnego języka jest na podstawowym poziomie, zwłaszcza w tych czasach, gdy każdy chce znać angielski, zaniedbując swój własny język ojczysty. Anglicy czy amerykanie mają przewagę nad innymi, bo mogą się zajmować tym co naprawdę jest ważne, mają monopol, najlepsze rozumienie świata, bo każdego dnia szlifują przekonania, które są powiązane z głębokim rozumieniem języka ojczystego. Czytają książki i co najważniejsze wszystko rozumieją, bo polakom często się wydaje że rozumieją, a umieją jedynie mniej więcej rozpoznawać słowa, są im znane bo je widzieli a nie dlatego że je rozumieją. Anglicy, amerykanie są skupieni też na tym co najważniejsze np. budowanie kariery zawodowej i nie muszą robić niczego dodatkowego.#angielski #angielskizwykopem #naukajezykow #naukaangielskiego #jezykiobce #jezykangielski #pytanie #pytaniedoeksperta
110

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
Dlaczego włączyłeś agresję w połowie twojego wysrywu?:) To, że nie rozumiesz wynika jedynie z twojego ograniczonego aparatu poznawczego.
rozumienie na wysokim poziomie i przy jednoczesnym braku wysiłku z tym związanym
Braku wysiłku?
to nie jest coś poza zasięgiem każdej nieco bardziej ambitnej osoby
Więc ta ambitna osoba wysila się by rozumieć na wysokim poziomie czy nie? Osoba nieambitna się nie wysila, gdzie jej znajomość języka obcego?
Poza tym jak ktoś tego potrzebuje, to i tak już prawdopodobnie w tym kierunku wkłada swój czas.
Z tego co pamiętam pisałeś już o ambitnych? Po co piszesz to drugi raz?
Polacy czytają tłumaczenia.
Jakie tłumaczenia? Którzy Polacy?
Skomplikowane słownictwo to głównie konkretna terminologia i wtedy zwyczajnie wynika z naturalnego studiowania dziedziny.
Co ty piszesz? Konkretna terminologia? Czyli każda? Naturalnego studiowania dziedziny:)
Bardziej problematyczna może być literatura, ale czy ornamentalne albo archaiczne słownictwo jest kluczowe do czegokolwiek?
Jaka literatura? Lektury szkolne? Bajki dla dzieci? Takie dla ciebie skomplikowane?
Język mówiony jest mniej złożony, więc w praktyce problem ogranicza się głównie do pisania badań naukowych, co jest tylko kropką nad i
Co to? Język mówiony jest mniej złożony, ale jak to się ma do """PISANIA""" badań naukowych? W jaki sposób język mówiony może ograniczać się do pisania badań naukowych? Może czytania? Tylko, że wysryw wciąż będzie niezrozumiały.
co jest tylko kropką nad i
Więc nie chcesz czytać książek, bo w teorii ograniczasz się jedynie do badań naukowych (kropka nad i), gdzie i bez kropki to znajomość języka na wysokim poziomie. Twoje wcześniejsze uogólnienie całej literatury do wyimaginowanej wiekowej książki pisanej językiem starodawnym wszystko tłumaczy. Srasz na książki, a później wypisujesz wysrywy. Ja też nie jestem oczytany, przeczytałem może 15 książek i znaczną ilość badań, artykułów, więc również wypisuje wysrywy, ale twój jest większy.
A poza tym ludzie robią to, bo chcą albo mają okazję i tak np. mógłbyś spotkać Kolumbijczyka mówiącego niczym raperzy z Brooklynu albo Jordańczyka w Cockney, którzy danych miejsc nawet na oczy nie widzieli.
Bujasz się z raperami?
Do tego ogromny odsetek ludzkości jest dwujęzyczny, więc to nic niezwykłego. To tak jak powiedzieć, że nie wolno trenować triathlonu, bo to bez sensu.
Jak to się ma do tematu konieczności nauki języka obcego? Co z tego?
A kto pytał? Wszyscy zgnijemy.
Dziecinada, nikt nie musi pytać. Wszyscy zginiemy, a życie jest krótkie, więc tym bardziej wykorzystaj ten czas najlepiej jak to możliwe, a bez szukania argumentów za lub przeciw będziesz kręcił się w kółko jak ten jeleń zombie https://youtu.be/keiiq-n1uF4?t=196
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
https://readcultured.com/cognitive-dissonance-can-lead-to-violence-but-that-does-not-justify-suppressing-the-truth-72b80f9d4dc3Walka z chochołem to pół biedy, ten błąd poznawczy jest wynikiem innego. Wystąpił dysonans poznawczy w zderzeniu ze skrajnie przeciwnymi poglądami. Oczywiście uważam że moderacja powinna zareagować, no ale przecież tu nie ma życzenia śmierci jak w powyższym przykładzie, tylko najazd na domniemaną niską inteligencję w celu nadmuchania swojego ego."Podstawowym założeniem w teorii dysonansu poznawczego jest pojawianie się nieprzyjemnego napięcia psychicznego, gdy u danej osoby występują (lub dotrą do niej) sprzeczne elementy poznawcze. Dysonans poznawczy można nazwać popędem, bowiem jego wpływ na zachowanie jest taki, jak podstawowych popędów człowieka (np. głodu, pragnienia, bólu): wywołuje ogólną mobilizację organizmu, motywuje do zachowań, których celem jest zmniejszenia napięcia"Inne przykłady dysonansu poznawczego - źródło Wikipedia:- Palę papierosy i dowiaduję się, że wywołują one wiele chorób. W związku z tym np. podważam zasadność twierdzeń o szkodliwości palenia – „Moja babcia ma 90 lat, od 70 lat pije, pali i... żyje”. Dysonans zostaje zredukowany. Odkryto na przykład, że prawie wszyscy niepalący zgadzają się z tym, że palenie jest szkodliwe, a wśród osób palących zgadza się z tym tylko połowa badanych[4].- Stosuję wobec swojego dziecka kary cielesne, ale mój dobry znajomy mówi mi, że to źle. Dysonans może być zredukowany poprzez przekonanie siebie, że to co się robi z dzieckiem, to nie jest żadne bicie – lecz „zwykłe klapsy”.https://pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Walka z chochołem w psychologii to stworzenie w swojej głowie obrazu drugiej osoby na podstawie własnej błędnej oceny drugiej osoby czy jej argumentów, a następnie walka z własną oceną, a nie rzeczywistością. Innymi słowy można napisać, że walcząc z chochołem, walczy z samym sobą. Na przykład nigdzie nie napisałem, że jestem inteligentny, czy tego nie sugerowałem, po prostu podzieliłem się kilkoma argumentami.Rozumiem już dlaczego dla niektórych jest to tak emocjonalny temat. Ludzie czują się urażeni i ten ból emocjonalny próbują zdusić agresją. Dyskusje o konieczności nauki języków obcych są w internecie burzliwe, wystarczy wejść na quora, reddit, czy przeczytać dyskusję pod artykułem krytykującym naukę języków obcych. To co tam się dzieje przewyższa to z czym tutaj się spotkałem. Tam krytykują nawet osoby, które biegle nauczyły się kilku języków obcych i podały argumenty, że to była największa strata czasu, do niczego nie jest im to dzisiaj przydatne, nagle pojawiła się rzesza urażonych agresorów.Wiedząc o tym poczułem się lepiej:) Bo wiem, że to nie walka ze mną, a z własnymi demonami, czy ignorancją, i bardziej agresja w swoim kierunku a nie moim:) Propaganda powoduje ogromne szkody w umyśle, cały świat krzyczy jedną narrację, więc jak to? To już nawet w całym świecie nie można znaleźć autorytetu? Trzeba to jakoś obronić, więc zastosujmy agresję podobną jaką stosują antyszczepionkowcy. Przez istniejącą propagandę, to temat tak drażliwy jak temat religijny, polityczny - im większa grupa wyznawców tym większa pewność siebie w agresji. O ile w tematach politycznych niektóre argumenty mogą być istotne, o tyle w przypadku nauki języków obcych to jedynie propaganda, ale zombie dużo, więc komformiści nie potrafią inaczej, łykają propagandę i są zadowoleni.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Niemal wszystkie artykuły popierające naukę języków obcych piszą osoby stronnicze, czyli takie, które mają w tym interes np. sprzedawcy kursów do nauki języków obcych. Ja nie mam problemów z czytaniem ich argumentacji, tylko że jest ona łatwa do obalenia. Na przykład badania o niesamowitym wpływie nauki języka angielskiego pochodzą skąd? Z krajów mających monopol językowy. Pozytywny wpływ na mózg ma pogłębiona nauka języka ojczystego, czytanie książki w języku ojczystym etc. Stronniczość polega na tym, że nie porównują innych aktywności umysłowych do nauki języków obcych, ich narracja sugeruje, że tylko nauka języków obcych ma niesamowite efekty. Nawet jeżeli jest gdzieś takie porównanie to sprzedawcy kursów o tym nie wspomną, są skrajnie stronniczy, już pomijając to, że nie podają nawet jednego argumentu przeciwko, jest '100% czysta woda' - jeden przekaz jak w propagandzie rosyjskiej.Propaganda języków obcych mających monopol na świecie. Jak widać umysły nią zarażone. To nie walka ze mną, a z prawdą którą zawarłem w argumentacji. Jest bardzo bolesna dla kogoś kto poddał się propagandzie. Kłamstwo powtórzone x razy staje się 'prawdą'. Bez snu i nocy funkcjonujemy jak zombie. Bez analizy negatywnych stron nauki języków obcych jesteśmy jak zombie.Nigdzie nie pisałem, że jestem inteligentnem, ujrzał go we mnie użytkownik poczym stwierdził, że jednak nim nie jestem bo nie ułożyłem zrozumiale akapitów i użyłem nieprecyzyjnych tytułów. Skoro poszedł taki zarzut, to wspomnę tylko, że na studiach z matematyki i programowania byłem najlepszy w grupie. Nie tylko ja wskazuje na negatywne strony. Mówią o tym profesorowie, podają też więcej ciekawszych argumentów. Mówią o tym psychologowie, filozofowie, czyli osoby z dobrze rozwiniętym myśleniem krytycznym, czyli coś co jest głównym celem edukacji. Naprawdę wystarczy tylko otworzyć umysł na drugą stronę medalu, a jeżeli negatywna strona znacznie utrudnia życie, a pozytywna ma niewielkie efekty, głównie krótkie uznanie w środowisku zombie, to nie mam zamiaru pomijać negatywnych stron na siłę skupiając się tylko na tych niewielkich pozytywnych zmianach, które znikają przyćmione pozytywnymi zmianami które daje głębokie zrozumienie wartościowej treści w języku ojczystym: książki, wykłady. Sugerowanie mi żebym zmienił mindset jest śmieszne, bo jego mindset kuleje i jest oparty na propagandzie -.-https://www.newsweek.pl/trendy-i-inspiracje/dlaczego-nie-warto-uczyc-sie-jezykow-obcych/fdck76vhttps://www.nishka.pl/6-powodow-dla-ktorych-nie-warto-uczyc-sie-angielskiego/
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Dobuch:Ja podałem argumenty dlaczego to twój mindset jest błędny. Możesz tupać nóżkami i je wypierać ze świadomości. Agresja jest na to najlepszym sposobem.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Pandillero: Jeszcze coś:Uzasadniaj swoją agresję konstruktywną krytyką. Użytkownik paliwoda często pisze agresywnie ale agresja jest uzasadniona, bo wskazuje na konkretny błąd językowy. Ty natomiast, sądząc po twoim banerze, twoich postach i opisie "kurwy wino i pianino" nie potrafisz wskazać błędu. Być może nie pasują ci argumenty bo jednak trafiają w sedno, a tobie się to nie podoba, zestresowałeś się i chcesz ten ból emocjonalny oddać stronie, która go w tobie wywołała, więc piszesz bez sensu i z agresją jak frustrat.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Pandillero: :)Pierwsza część nie jest dobrze ułożona, powinienem rozdzielić argumenty za nauką angielskiego i przeciwko. Druga część jak najbardziej poprawna, ale źle nazwany tytuł, powinien wskazywać na wyjątki kiedy powinno się uczyć obcego języka innego niż angielski.To tyle, więcej cringe nie widzę, za tu w twoim poście widać jakąś frustrację, może nie rozumiesz tekstu? Użyty 'argument' w tym wątku na to wskazuje, i wystarczy poczytać twoje poprzednie komentarze. Nie potrafisz pisać długich tekstów, a na dodatek popełniasz masę błędów logicznych w tych krótkich:)
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsrvzyym00gg0mioaobgyo63

Dodane: 18 lutego 2024 - 20:14:44
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu