pamietacie jak wam w szkole mowili ucz sie ucz bo bedziesz rowy kopal? no i sie dzieciaki uczyly a wieczne lenie i ci ktorym nie w smak bylo sie uczyc olewali szkole, pokonczyli jakies zawodowki lub ledwo podstawowki. dzis maja wlasne firemki i robia wykonczeniowki, wylewki, hydraulike i inne tak naprawde malo wymagajace rzeczy. ok, gdyby jeszcze robili to dobrze ale najczesciej i tak po nich musi wejsc kolejan ekipa i poprawiac. i tacy goscie kosza niezly hajs, bo inaczej tego nazwac nie mozna - jak zaspiewaja ci 700zl od punktu. najgorzej maja teraz ci ktorzy byli zbyt glupi zeby uczyc sie programowania i isc w it na powaznie i zbyt ambitni zeby skonczyc na fizycznej pracy, siedza teraz w prackach gdzie w ciagu miesiaca wyciagna tyle co obrotny budowlaniec w dzien. i w sumie do nikogo winy nie mam, wysryw totalnie z dupy od rana - ale tak mi sie te teksty ze szkoly przypomnialy. serio, jak ktos teraz nie umie wymienic przyslowiowego kontaktu albo oleju w aucie to ma przerabane i bedzie bulił. #przemyslenia

