Z anonima bo za dużo prywatnego info na profilu. Mirki, pytanie do tych z Was którzy mają mieszkanie kupione z ostatnich lat full żelbet. Doszły mnie słuchy min po czytaniu tutaj historii że żelbet nie jest wcale taki piękny jak go malują jeśli chodzi o ciszę w mieszkaniu. Oglądam jedno dość duże i w ch## drogie, powiedzmy na lata i zależy mi na tym dość mocno. Będąc w mieszkaniu na oglądaniu słyszałem barzzo głośno remont mieszkania 2 piętra niżej, mieskzanie to które oglądam na ostatnim piętrze. Było też słychać np zamknięcie drzwi na klatkę tzn nie sam dźwięk a jakby się ścianą nioslo.No i pytanie jak to wygląda u Was. Czy słyszycie mniej bardziej sąsiadów z góry, zza ściany, co z dźwiękami typu skoki dzieci z piętra niżej (podobno też się niesie), czytałem opinie że słychać też pogłos choćby z pokojów obok. Mieszkanie z dwóch stron ma sąsiadów, na szczęście nie graniczy z łazienką. Ściany z sąsiadami żelbet grubość bodajże 17cm. Miałem wrażenie, może byłem uprzedzony, że przez to że żelbet jest z każdej strony barzzo mocno nioslo się echo i przenosilo dziwne szurania, jakieś mikro trzaski itp. Ciężko to wytłumaczyć ale odbiór był inny niż mieszkań które widziałem nie z żelbet. Przeprowadzam się z domu i nie mam porównania jak to w blokach wygląda, nigdy na to nie zwracałem uwagi. Czy mając takie mieszkanie zakładając że sąsiedzi nie wkopali rur to jest szansa na całkowita ciszę? Nie mówię o dźwiękach z zewnątrz ale ogólnie. Po prostu może po mieszkaniu w domu ostatnie lata trzeba się przestawić, ale może coś tu jest nie tak. No i ściany działowe to kpina, ale w każdym które oglądałem ostatnio tak było, wszystko trzeba będzie jakimiś karton gips okładać albo dobudować coś, kilka cm te ścianki mają jakieś puste w środku, już lepiej żeby ich nie stawiali ( ͡° ͜ʖ ͡°) wyboru na rynku dużego nie ma, nie wiem czy szukać czegoś nie z żelbet ale też raczej ciężko #mieszkaniedeweloperskie #nieruchomosci #remontujzwykopem

