Opublikowane
Starsze mirki help! Wpadłem w jakąś pułapkę dorosłości albo kryzys wieku. Złapałem się na tym, że od dłuższego czasu stoje w miejscu. Nic się nie dzieje w moim życiu i tak lecą miesiące, lata na niczym - po prostu praca, dom, obowiązki. Dobija mnie ta codzienność i marazm. Jestem w takim punkcie życia, że nie wiem co robić dalej. Nie mam kobiety (mam marne szanse na znalezienie) i już prawie brak znajomych (każdy sobie ogarnął swoje życie). Co teraz robić? Ogarnąć nowe tematy w pracy albo w coś się zaangażować? Tylko po co skoro realnie nic z tego nie będę miał. Chodzić do kina, na basen, do muzeum to samemu nie mam żadnej motywacji, zresztą nie będę co weekend do muzeum chodzić. Zaszyć się w domu, grać w gierki i pić piwo? To działało do czasu a potem się znudziło..Ja - niebieski, lvl 31

Dołączone mediagrafika

alone-man-sitting-at-window-
1312

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Witam w prawdziwym życiu, drogi kolego. Tak to wygląda.Wiesz kto jest najszczęśliwszy? Prosty człowiek, który wzorem braci mniejszych np. psów, kotów czy krów, podąża tylko za Imperatywem numer jeden czyli Przeżyciem. Taka osoba nie zastanawia się nad sensem, nie myśli zbyt dużo nad swoim życiem, nie patrzy zbyt krytycznie, tylko robi. W prostocie wypełniania tego Imperatywu jest szczęście, bo nie zastanawiasz się nad problemami.Taki Janusz czy Seba wiodą proste życie, nie mają Twoich przemyśleń czy problemów. Ja też żyję tak jak Ty: praca, po pracy sporty walki. Zamknąłem się w tym kółku, choć dostrzegam rutynę. Jest frustrująca, a im bardziej nad tym pomyślisz, tym zdasz sobie sprawę z bezsensu życia, ale rutyna ma jedną wspaniałą cechę - jest optymalizacją. Optymalizujesz wydatek czasu oraz energii, podążając tymi samymi ścieżkami. Zupełnie tak, jakbyś pisał kod i wcześnie zaszył odpowiednie zmienne czy odwoływał się do zadeklarowanych bloków, które wywołujesz w dowolnym momencie: prawda, że to wygodniejsze do wymyślania przysłowiowego koła na nowo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)Zarówno Ty jak i ja będziemy żyli z tą myślą, gdzieś z tyłu głowy, że coś jest nie tak z tym życiem, choć nie wiemy co. Nie ważne co będziesz robił i gdzie był, ta myśl będzie Ci towarzyszyć zawsze. Tylko od Ciebie zależy czy ją zagłuszysz czy nauczysz z tym żyć, akceptując to jak wygląda życie, bo to często przypomina kopanie się z koniem. Nie wygrasz.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
"wyjdź do ludzi", znajdź jakieś lokalne grupki co sobie grają nie wiem w planszówki czy cokolwiek Cię interesuje, jak mieszkasz w małym mieście gdzie takich nie ma to przeprowadź się skoro nic Cię nie trzyma, znajdź lepszą pracę, wyznacz sobie kolejne cele. W grupkach czasem można znaleźć znajomych jak masz równo pod deklem, ustawiać się na sesje RPG, jeździć później nawet na jakieś turnieje i dalej poznawać ludzi, np. gry planszowe to niezbyt moja bajka ale raz dostałem zapro od ludzi z pracy żeby sobie pograć, całkiem mi się gra spodobała, pojeździłem sobie z nimi na turnieje, poznałem ludzi, gdyby nie to że nie szukam na siłę znajomych to pewnie dalej byśmy mieli kontakt ale znudziła mi się gra i po prostu rzuciłem tamte towarzystwo bo niewiele mnie w nim trzymało. Oczywiście planszówki to przykład, w większym mieście jest od groma grup gdzie można wbić praktycznie z ulicy i kogoś poznać. Możesz nawet do teatru się zapisać :P
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ucz się programowania
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
oglądnij sobie film "Człowiek który śpi"
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clrdgd9up01150mi32mdr83qg

Dodane: 14 stycznia 2024 - 13:08:42
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy