Człowiek się chyba starzeje. 33 lata i po chlaniu kac niesamowity. Jeszcze parę lat temu piło się do nocy i na następny dzień można było funkcjonować, a teraz? dwudniowy kac. Po kilkudniowych melanżach dopada bezsenność, lęki, niepokój. Nerwy puszczają. Najgorsze, że jak przesadze z alko to zaczynam prowokować i szukać problemów z innymi. Kłótnie, bójki. Czas to chyba przerwać bo sam już widzę problem.#alkoholizm

