#allegro #reklamacja #rekojmia #prawo #kiciochpytaJest tu ktoś kto miał spór ze sprzedawcą na allegro i udało mu się odzyskać kasę?Zamówiłem opiekacz jako prezent na święta. Pakę odebrałem 22.12 i była w normalnym stanie, jedynie zerknąłem do środka czy wszystko jest na miejscu i owinąłem ją w papier świąteczny.W wigilię rozpakowaliśmy opiekacz, ale konstrukcja jakoś dziwnie się zachowywała. Okazało się, że bok jest po całości pęknięty a rączka z obu stron ułamana i wsadzona między zawiasy luzem xD Oglądając go dokładniej widać masę przetarć, zarysowań, zadrapań. Prosta decyzja, reklamacja + nagranie filmu ze stanem sprzętu.Zgłosiłem się do sprzedawcy od razu po świętach, czyli 27.12 i gość totalnie umowa ręce zrzucając wszystko na zbyt późne zgłoszenie i max co może zrobić to zgłoszenie do InPostu, ale na to jest za późno. Insynuuje, że to pewnie mi opiekacz wypadł i jednocześnie totalnie zlewa temat przetarć i zadrapań. Zrzuca wszystko na okres od odbioru paczki do wykrycia uszkodzeń, że w dwa dni wiele mogło się zdarzyć. Jednocześnie twierdzi, że jeszcze do jednego dnia byłoby spoko i by uznał (bo jakby nie mógł mi wypaść przez ten jeden dzień xD)Karton jest ok. Ma jeden róg "zmarszczony", co mogłoby sugerować upadek, ale z drugiej strony w środku są mega grube styropiany no i jest ta rączka uwalona z obu stron i wsadzona na pałe + te przetarcia i rysy xD Myślę, że cwaniak świadomie wysłał uszkodzony sprzęt.Allegro wiadomo, mało pomocne - nie interesuje mnie kto zaczął, macie się pogodzić.Miał ktoś podobną sytuację i ogarnął zwrot kasy?

