Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego bycie singlem jest jakoś dziwnie odbierane?Mam 33 lata i myślałem, że ludzie dadzą mi pod tym kątem spokój. Że się ludzi odróżnia na singli lub tych co są w związkach. Czy takie coś kiedyś zniknie? Chcę być samotny, ponieważ moje poglądy oraz zainteresowania mocno się różnią od przeciętnych ludzi. Dlatego też nigdy nie znalazłem przyjaciół oraz znajomych dzielących te same poglądy oraz zainteresowania. Na dłuższą metę byłoby to wykańczające - dlatego inni ludzie z którymi kiedyś rozmawiałem potrafili mnie blokować po paru minutach od rozmowy. Jednak niestety prędzej czy później raz na rosyjski rok muszę zderzyć się z ludźmi gdzie taki zatwardziały kawaler musi być wytknięty palcem.Nie interesują mnie związki, zakładanie rodziny, wysłuchiwanie kobiet, seks. Chociaż nie wiem jak to jest w związku, ponieważ nigdy w nim nie byłem - więc mam trefny pogląd. Faceci również mnie nie interesują. Chcę być samotny. Jak mam to wyjaśniać ludziom którzy tego nie rozumieją? Mam do seminarium iść czy jak?#zwiazki

