Wstyd się przyznać, ale o wiele lepiej się czuję jak wiem, że to bank ma ogromny zysk niż znajomy, który flippuje mieszkaniami, lub znajomy kredyciarz. Bank to nie jest takie namacalne, jak sąsiad, który podjeżdża nowym autem za 200k, na które mnie nigdy nie będzie stać. Jestem przeciwko wakacjom kredytowym. Mam nadzieję, że niedługo się wyprowadzę z tego mieszkania i wynajmę coś mega atrakcyjnego. Koniec mieszkania z rodzicami, mam dość. #nieruchomosci

