Siemano mirasy, mam duży problem który nie bardzo wiem jak rozwiązać.Jestem w związku od ponad 3 lat, gdzie wszystko przez pierwsze dwa lata było bajką, a teraz, kiedy różowa znalazła pracę trochę się zmroziło. Poza życiem codziennym mam też świeżo rozpoczęte studia, gdzie poznałem koleżankę, z którą od razu złapaliśmy wspólny język. Mimo że semestr zaczął się już troche czasu temu codziennie ze sobą piszemy, czasem na dość 'spicy' tematy (bardziej ogólniki, nie że sexting). Co istotne, babka też jest w związku, trochę dłuższym niż mój i z tego co wiem mieszka z chłopakiem. Co najgorsze, w miarę kontaktowania się z nią coraz bardziej się w niej bujam. Wiem, że nie powinienem i że to głupie, też nie powinienem się w to pchać żeby nie rozpieprzyć tego co mam, ale z drugiej strony.... ona ma w sobie to coś, czego nie ma moja różowa, nawet nie wiem jak to nazwać. Ostatnio jak razem we dwójkę piliśmy to wyznała mi, że jest poli ale nie ma zbyt wielu osób na roku które ją interesują. Nie chce być impulsywnym deklem i staram się na to wszystko patrzeć chłodno, ale zauważam że nie daje mi ona spokojnie mysleć i budzi mnie w nocy.Pomocy mirki, co robić?#kiciochpyta #zwiazki #zdrady (chyba)

