Za słaby na prace fizyczną, za głupi na prace umysłową, zbyt zamknięty w sobie na call center. Samo leki i wymioty po rozmowie telefonicznej o sprawe pracy, atak paniki po rozmowie rekrutacyjnej.Psycholog uważa że jest ze mna ok, gdybym był kobietą i opowiedział taką historie każdemu było mnie żal i renta była od razu a spermiarze zrobili zbiórkę.Jak bracia z #neet wyobrażacie sobie życie po śmierci rodziców i końca ich oszczędności oraz wyprzedaniu za bezcen większości majątku? Ja osobiście co rano mam takie lęki, wiadomo że będę tak długo nie płacić aż policja będzie musiała wywalić drzwi że mnie eksmitować. Dając że mam antywłamaniowe nie pójdzie tak łatwo. Potem nie wiem chyba szpital dla czubków, bo na ulicy czy więzieniu się nie odnajdę.

