Opublikowane
Taką mam zagwostkę. Pracuje od 2 lat za granicą. Zdążyłem odłożyć 300tys Żeby kupić mieszkanie brakuje mi jakieś drugie tyle. Obecnie wszelkie beki 2% mnie nie obejmują więc odpadam z wyścigu po przepłacony kurnik. Im dłużej obserwuje sytuację tym bardziej składam sie ku myśleniu że w stosunkowo nie długim czasie jestem w stanie zarobić na całe mieszkanie bez kredytu - w 1,5 roku mogę odłożyć pozostałe 250-300k Kupowanie mieszkania teraz za gotówkę nawet jakbym mial cal kwotę mija sie z celem przy horrendalnie zawyżonych cenach przez bk 2% Nie liczę na cud że nagle beda wielkie spadki jak sie kredyrt skończy ale moze ceny do konca przyszlego roku znormalnieją. Co sądzicie o moim pomyśle? Te 1,5 roku za granica to będzie zapieprz ale po tym czasie nie mam na głowie kredytów i mieszkanie jest moje. Po powrocie z emigracji chciałbym zaczac prace w swojej branży ale to wiąże się z przeprowadzką do dużego miasta - nie widzę innej opcji niż zakup mieszkania, bo wynajem to jeszcze gorsza opcja niż rata kredytu. #nieruchomosci #krakow #bk2

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@Inemoroni67: onlyfans żony
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
I bardzo dobrze, pracujesz za granica a podatnicy mieliby ci doplacac do kredytu
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No właśnie nie dostanę kredytu tutaj gdy dostaję wypłatę w innej walucie niż polski żeton. Chyba zostaje napieprzanie ile wlezie i ogarnięcie celu asap.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clowszlgw01qf0m5b5p6l6f6s

Dodane: 13 listopada 2023 - 12:10:29
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy