Przypomniała mi historia sprzed kilku lat. Chłopak potrzebował pomocy, więc zadzwonił na telefon zaufania. Tam nie wiedzieli co mu powiedzieć, więc skierowali go do centrum kryzysowego. Tam była zamknięta brama. Zdecydował się zadzwonić dzwonkiem dopiero po godzinie namysłu. Przychodzi ktoś z tego ośrodka. Chłopak mówi, że przyszedł tu, bo dzwonił na telefon zaufania. A ten kto przyszedł pyta czy psycholog jest potrzebny teraz czy może być rano, chociaż psycholog jest tam dostępny całą dobę XD Chłopak poszedł w swoją stronę. Nikt nie próbował go zatrzymać.Autentyk sprzed lat. Naprawdę można zostać sam ze wszystkim.#depresja #psychologia

