Poznaliscie dziewczyne ktora byla dla was oparciem, czy to w naturze kobiet ze gdy facet ma problemy to uciekaja? Widze ze jak jestem oparciem dla swojej dziewczyny, to jest ok ale gdy ja potrzebuje jej to jestem sam. Powiedzialem jej to, wiec uznala ze mamy inne podejscie do zycia i sie rozstalismy. Pytanie czy wszystkie kobiety takie sa czy to wyjatek? Moze po prostu facet musi byc taki typowy i nie gadac kobiecie o swoich troskach i to ja mam spaczone podejscie do rownosci w zwiazkach.#zwiazki

