Gdyby mężczyźni zaczęli być w końcu niezależni od kobiet to nikt by nie był przegrywem. Wszystkie wasze "problemy" sprowadzają się tylko do kobiet:- słaby wzrost (bo KOBIETA wymaga)- słaba morda (bo KOBIETA wymaga)- za mało zarabiam (według KOBIET)- nie mam auta, własnego mieszkania, XZY (dla KOBIET)Nie spełniając żadnego wymagania kobiet jesteście w stanie mieć pracę, hobby, auto, mieszkanie, znajomych, uprawiać sport, robić dosłownie cokolwiek ale dla was jedynym sensem życie jest co powie K-O-B-I-E-T-A.

