Mieszkam w bloku, wychodząc z domu ugryzł mnie pies sąsiada. Nic poważnego, lekarz załatwiony, pies szczepiony ja w innej sprawie. Pies puszczony wolno, sąsiad naprawiał samochód w garażu a psa pewnie wział na spacer. Pies bez kagańca i smyczy. Gadałem z partnerką sąsiada - mowila ona że pies będzie zawsze na smyczy. Dzisiaj patrze przez okno a pies sasiada znowu biega samopasem przy garazu. Krotka pilka: moge sie tego psa w jakis sposob pozbyc albo wymusic na sasiedzie jego dokladne pilnowanie czyli smycz 100% czasu? Nie mam zamiaru analizowac jak wychodze z mieszkania czy przypadkiem ich czworonog nie biega luzem i na tej podstawie planowac spacer.#pies #prawo #sasiad moze #policja

