Nie rozumiem facetów. Miałam pracę, zarobki nie najgorsze ale przez rosnące koszty życia wiadomo starczało na mniej. Facet ciągle mi mówił żebym coś robiła i rozwijała się. Tak też zrobiłam. Studia, dodatkowy biznes. Pochłania to dużo czasu ale zaliczam cały czas progres. Teraz on jest smutnozły bo nie mam czasu, bo wieczorami jestem zmęczona i padam. Sam mnie do tego namawiał i wypychał a teraz ma pretensje #logikaniebieskichpaskow #zwiazki

