Otryzmanie od rodzicow jakiegokolwiek mieszkania to chyba największy wygryw na start dorosłości (nie mówiąc o milionerach ustawionych do końca życia itp) sam znam kilka osób. Nie z jakiegoś potęznie bogatego domu, tylko jedynacy których rodzice po prostu oszczedzali pieniądze a na studiach albo po otrzymali kawalerke. Strasznie dużo wtedy odchodzi problemu i cała pensja zostaje bez zmartwienia o rate/wynajem. Nic tylko pozazdrościć.Czy dużo znacie takich osób?#nieruchomosci

