Mam ogromny problem z poceniem się. Czytałem wiele opinii na temat blokerów potu, a w szczególności na wykopie często pojawiał się ten od ziaja.Próbowałem w swoim życiu wiele rozwiązań, takie jak dezodorant antyperspirant w sztyfcie, czy też w spreju i tym podobne, ale praktycznie nigdy nie spotkałem się z takim, aby był skuteczny. Najgorzej sobie radziły kulki, kiedy z samego rana korzystałem to praktycznie po 3 godzinach miałem mokre pachy i wydobywał się zapach niezbyt przyjemny. Pisali niektórzy, że antyperspiranty używa się wieczorem w nocy, a nie z samego rana. Zrobiłem tak i było jeszcze gorzej niż jakbym korzystał z rana xddNajlepiej radził sobie spreje, ale po skończeniu zajęć w szkole, czy tam na uczelni to jak już wsiadałem do autobusu nie mogłem nawet podnieś ręki, aby się złapać czegoś, aby nie przywrócić gdy brakowało miejsca, bo mi śmierdziało z pachy i miałem ją mokrą.Często w połowie zajęć cały efekt przestawał działać.Nigdy nie korzystałem z blokeru, w dodatku z tego co widze, to jest on w kulce dlatego podchodze do tego z ogromnym dystansem i uprzedzony życiowym doświadczeniem. Pytanie kieruje do osób, które mają ogromne problemy z poceniem się jak ja - czy ten bloker serio działa i wystarczy? Czy korzystacie z czegoś mocniejszego. Myślałe,aby taki bloker nałożyć na moją skóre pod pachą i dla pewności jeszcze psiknąć się jakimś dezodorantem. Sprawdzi się to do czasu, aż wróce do domu w spokoju i bez przykrego zapachu? #perfumy #bloker #higiena

