Dzisiaj upływa termin rezerwacji #nieruchomosci , którą chciałem zakupić. Chciałem posiłkować się #kredyt2procent . W poniedziałek dostałem decyzję ostateczną "warunkową" z uwagi na błędy w dokumentach dewelopera. Błędy deweloper uzupełnił po czym dział prawny banku zgłosił kolejne uwagi, które deweloper poprawił wczoraj (na dzień przed końcem terminu). Były to, naprawdę , niechlujne błędy, typu inny adres czy metraż xD Umowę będę więc mógł podpisać w przyszłym tygodniu, po terminie rezerwacji. Z mojej strony nie było żadnych opóźnień. Deweloper teraz nie chce mi tej nieruchomości sprzedać w tej cenie, a wniosek kredytowy opiewa na konkretną sumę, więc dopłata jest możliwa tylko poprzez jakąś inną fakturę. O ile w ogóle się na to zgodzi. Czy waszym zdaniem można uderzać o niewywiązanie się z umowy? Zadatku było sporo, bo 40k (zwrotne ofc wg umowy) a konieczność zwrotu podwójnej kwoty (80k) może będzie atutem do negocjacji? Jestem trochę rozbity sytuacją i mi to wjeżdża grubo na psychę, ekipy umówione, zamówienia porobione, ogólnie lipa straszna. Ogarnę profesjonalną poradę prawną, ale tylko strony ze śmiesznymi obrazkami działają w weekendy :D Ma ktoś doświadczenie w takich sprawach? #prawo

