Halo #wroclaw, tu mirek 31 lvl, singiel, 6,2k netto/m-c, 160k oszczędności - czy będą istnieć w tym mieście jakieś #nieruchomosci na #kredyt2procent dla osób z moją zdolnością kredytową? Tak żebym miał za co wykończyć w środku, chociażby po kosztach xD. Oglądając mieszkania w necie, wydaje mi się że zostało samo gówno typu wielka płyta z lat 70. do generalnego remontu za 12k/m² albo jakieś inwestycje premium (z nazwy, bo nie wiem jak z jakością) w centrum za 15k/m² lub więcej.Na czym mi zależy? Minimum 40m²/dwa pokoje (w sensie kuchnia z aneksem i jeden), niekoniecznie z rynku pierwotnego choć wielkiej płyty wolałbym uniknąć. Z lokalizacją jak wiadomo nie mogę wybrzydzać za te pieniądze, ale nie chciałbym całkowitej dziury typu Stabłowice/Lipa. Myślałem o Klecinę albo o Maślicach, bo z pierwszej lokalizacji mam blisko na obwodnicę, a z drugiej rzut beretem na Bielany, co może być dla mnie OK gdyż pracuję w logistyce (obecnie robię hybrydowo w korpo w centrum, ale w tej branży jednak większość ofert jest na obrzeżach). Chociaż tam też nie ma co pewnie liczyć na 10k/m², chyba że dziurę w ziemi. Ponadto niekoniecznie uważam te mieszkanie za swój pierwszy o ostatni zakup w życiu, gdyż docelowo chciałbym jakiś domek pod miastem, nawet niekoniecznie w okolicach miasta. Gdybym miał partnerkę to już celowałbym w coś poza Wro, no ale nie mam xD

