Opublikowane
Rok temu doskwierała mi samotność, ale było nawet ok. Człowiek spróbował wyjść do ludzi, to musiał się zauroczyć w niewartej tego osobie i dostać mocnego kopa od normictwa przez odrzucenie. Teraz doskwiera mi wk@##w i samotność mnie zabija. Byłem u kilku psychologów i dosłownie u żadnego nie znalazłem nowego rozwiązania, ani przyczyny problemu. HHAHHAHAA, ludzie by tylko dobili innego człowieka, a pomocy żadnej choćbyś wył w miejscu publicznym.
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkr3icyv084o37edcr6nvf49

Dodane: 31 lipca 2023 - 18:39:34
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu