Pytanie do #emigracja, #programista15k. Mieszkam obecnie w UK od ponad 10 lat. Po odliczeniu kosztow zycia itp zarabiam porownywalnie do tego co moglbym miec w PL na B2B. Mam mieszkanie w PL i dosc sporo oszczednosci, ktore pozwolilyby mi kupic kolejna nieruchomosc w PL za gotowke. Myslalem jednak o pozostaniu w UK, gdyz mi sie tu podoba i o kupnie nieruchomosci tutaj. Jedyna rzecz, ktora mnie odstrasza to stamp duty (podatek od zakupu nieruchomosci), ktory przy obecnych cenach w Londynie wynioslby ponad £30k (obowiazuje mnie wyzsza stawka ze wzgledu na fakt, ze mam mieszkanie w PL).W zwiazku z pogarszajaca sie sytuacja w UK (rosnace stopy procentowe) i mega drogim kredytem na ktory musialbym sie teraz zdecydowac, zeby cos kupic i jednoczesnie gwaltownym rozwojem gospodarczym w PL zastanawiam sie czy decyzja pozostania w UK to dobry pomysl w perspektywie dlugoterminowej. Jezeli obecne trendy sie utrzymaja, po 25 latach (czyli wtedy kiedy teoretycznie splacilbym kredyt w UK) polskie nieruchomosci moga miec porownywalna wartosc co w UK.Dodatkowym powodem, przez ktory nie chce wracac do PL jest fakt, ze nie chce wracac do ekipy sprzed 10 lat (rynek pracy w moim miescie jest dosc ograniczony) a nie mam ochoty na dalsza prace zdalna. Kultura w UK jest mi rowniez blizsza niz PL.Mam zatem taki dylemat: albo wpakowac sie w kredyt w UK albo wrocic do PL i miec finansowo lepsza sytuacje ale mniejszcze zadowolenie z zycia.Zmagam sie z tym dylematem od dluzszego czasu i trudno mi jednoznacznie sie okreslic, przez co moja sytuacja stopniowo sie pogarsza ze wzgledu na inflacje i panujace realia ekonomiczne.

