Spytałem wczoraj syna gdzie chciałby w sierpniu jechać na wakacje. Chłopak 14 lat i mówi mi, że do Torunia. Pytam co by chciał tam zobaczyć? Zabytki, zamek krzyżacki, stare miasto, starówkę?(nigdy zwiedzanie zabytków go nie interesowało) a on do mnie, że "no to też tata, ale bym chciał żebyśmy na urzędniczą pojechali, bo to najbardziej znana ulica w Polsce i tam mieszka taki fajny pan z internetu magical z mamą i żebyśmy zdjęcia sobie z nimi zrobili na pamiątkę to w szkole będą mi zazdrościć" usłyszałem coś w tym stylu i aż mi się śmiać zachciało, bo sam oglądałem Magicala w 2017 roku jak robił remont, a teraz po 6 latach mój dzieciak takiego idola sobie wymyślił. Noi powiedziałem, że jak tylko na tym mu zależy to ewentualnie przejazdem podjedziemy pod urzędniczą jadąc nad morze i tyle. Dodając, że to nie jest wzór do naśladowania #danielmagical

