Opublikowane
Kolejny moj zwiazek sie rozpada lecz tym razem wiem, ze to moja wina i chcialbym nad tym popracowac. Po raz trzeci juz slysze, ze mam za duze wymagania wobec drugiej osoby i ta osoba, boi sie ze nie sprosta oczekiwaniom. Problem w tym, ze mam taka nature ze skoro ja daje cos od siebie, to oczekuje tego samego. Chcialbym to zmienic. Przykladowo gotuje dziewczynie obiad, zabieram ja w fajne miejsce. Oczekuje ze ona tez cos fajnego zrobi a niekoniecznie to sie dzieje. Ja jestem taki, ze po prostu robie i sie nie zastanawiam. Zrobie 10fajnych rzeczy i dostane 1 w zamian. No i problemem jest to, ze oczekuje tego samego od drugiej osoby. Nie powinienem tego robic ale nie widze rozwiazania tego problemu na zasadzie: to tego nie rob. To mam gotowac tylko dla siebie? Mam nie czekac na te osobe i sam jechac na wycieczke? Jesli ona nie wymysli jak fajnie spedzic dzien, to mam sam cos robic? Najlepsze podejscie w tej sytuacji byloby nie robic nic, ale to nie moja natura. Jestem aktywna osoba i nie lubie bezczynnosci w zyciu. Jakos te oczekiwania musze wyciszyc, pewnie aie to bierze z jakichs kompleksow i oczekuje nagrody. Nie wiem jak to ogarnac. Na twn moment nie widze mozliwosci bycia z kims w zwiazku przez to. Dziewczyna bedzie sie bac, ze nie sprosta moim wymaganiom, a ja bede sie frustrowal ze w sumie to sam wiecej robie i musze ogarniac za dwie osoby. Tak jak wspominalem, podejscie nicnierobienia w zwiazku lub robienia minimum odpada.#zwiazki
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
@Jowo ja mam wzorzec przypierdzielajacej sie o wszystko matki i starego,ktory ja zdradzal. A ona nie wiem jaki ma dokladnie.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Jowo patrze na relacje w troche inny sposob. Co ja z tego mam dla siebie?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Wszystko_albo_nic jestem z nia, bo mi na niej zalezy. Reszta sie zgadza
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Fine-FaultyDziewczyny czy wy w ogole czytacie co ja napisalem? Ona zaproponowala kino 3 razy. Za kazdym razem sie zgodzilem i cisza od tamtej pory. Ja nie oczekuje, ze mi bedzie pomagac, bo jestem samodzielny. Oczekuje ze skoro ja dla nas gotuje, to ona tez moze dla nas ugotowac. Skoro ja dla nas organizuje czas, to ona tez moze to zrobic. Gdzie wy tu widzicie problemy z komunikacja? Rozmawialem z nia o tym i uwaza, ze mam za duze wymagania i nie bedzie sie dostosoeywac do mojego trybu zycia. No to czemu je moje obiady? Czemu jezdzi ze mna na wycieczki ktore organizuje? Badz konsekwentna i tego nie rob, bo mi to wyglada ze bierze tylko to co jej pasuje i na wlasny wklad ma wywalone. A co do terminow. Umawiamy sie wieczorem ze jedziemy zobaczyc pewne miejsce. Ok. Rano oczywiscie pobudka o 10, ona musi pracowac. Polowa czasu siedzi w telefonie. Ubieramy sie by wyjsc, telefon odbiera i sobie plotkuje. Oczywiscie miejsce ma godziny otwarxia wiec udaloby sie nam zwiedzic je przez kwadrans zaledwie, wiec ona mowi, ze jedzmy gdzies indziej xd ja pierdole. Dzisiaj jade tam sam i juz mi kompletnie przestalo zalezec zeby sie starac, bo i tak ma totalnie wywalone. jeszcze mi powie ze nie bedzie mi gotowac kiedy ja chce xd
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola widzi jak gotuje, nie oczekuje od niej pomocy. Oczekuje ze sama tez cos zrobi i nie bede jej musial w tym pomagac. Ide na komrpomis ze sprzataniem, ja wole czesciej ale sie dopasowalem. Jak to jest, zeja potrafie wstsc wczesniej, popracowac, zrobic zakupy, ugotowac obiad i zaplanowac sobie dzien, a ona nie? Lepiej spac do 10 i siedziec w telefonie. I oczywiscie, komrpsomisy sa ok ale mam rownac do dolu? Kiedy jej mowie zeby zrobila obiad, to nie jest glodna. Kiedy ja zrobie, to zawsze je xdPowinienem robic zakupy, gotowac, chodzic w miejsca sam. Mowilem wielokrotnie ze jestem glodny, to zrob sobie kanapke xd To po co tam siedze? Skoro u mnie moge sobie wszystko zajebiscie ogarnac i pojsc po pracy cos porobic, to mam wybrac siedzenie glodnym i slyszec zebym sam sobie zrobil? XD a jak ja zrobie to tez je. Kompromisy sa spoko ale jak dla kogos jest wyzwaniem wstac wczesniej i ogarnac zakupy to sorry. Oczywiscie ze rozmawiamy o tym. Ona twierdzi ze robi tyle ile moze i czuje ze mam z nia ciagly problem. No sorry, jak podstawowe sprawy nie sa ogarniete to mam. W sumie to juz mam odpowiedz, dzieki. Laska jest po prostu leniwa i platek sniegu, na nic uwagi nie mozna zwrocic bo jej z tym zle xd Uwielbiam z nia spedzac czas, ale nigdy nie bedzie normalnie, bo zawsze bede musial na nia czekac. Zawsze bede musial ogarnac zakupy, obiad itd. Nie nadaje sie do zwiazkow, przez zbyt duze ogarniecie. Niezle jaja. Najsmieszniejsze jest w tym to, ze gdybym nic nie robil i lezal brzuchem do gory, to byloby lepiej xd
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Fine-Faulty przeciez nie jestem debilem, jak jedziemy w gory to nie wymagam gotowania obiadu xd Chodzi o zycie codzienne.No nie wiem, wg niej ona proponuje ale stworzylismy liste rzeczy do zrobienia wspolna i zrobilismy tylko te rzeczy, ktore ja zaproponowalem. Zaproponowalem tez 80procent rzeczy z tej listy. Przykladowo ona zapisuje ze chce isc na cos do kina i nie poszlismy. Dwa razy byla sytuacja, ze chciala isc na festiwal do kina i sie po prostu skonczyl, to samo z wernisazem. Rzeczy ktore ja zaproponowalem robilismy. I to ja dopytywalem o to kino i wernisaz przez pare tygodni xdOna moze i proponuje cos, choc i tak niewiele ale z realizacja tych propozycji jest kiepsko. Ja chcialem isc na ten wernisaz i do kina ale nie moge za nia ogarniac jej pomyslow. Ona rzuca jakis pomysl i nic z tym nie robi. Potem przy rozmowie wypomina mi, ze przeciez proponowala. Ok, ale od propozycji do realizacji daleka droga. Ja rozumiem twoje podejscie, ale ja jestem osoba ktora sie angazuje w zycie drugiej osoby i sie zastanawiam po prostu czy to ja przesadzam, czy to na pewno odpowiednia osoba dla mnie. Moim zdaniem, to ze mna jest problem, bo ta sytuacja powtorzyla sie trzy razy. Mam duze wymagania i oczekiwania wobec drugiej osoby ale jeszcze wieksze wobec siebie. To jest tak ze wstaje wczesniej do pracy by wyjsc na zakupy, ugotowac obiad i pojsc na rower. A potem musze czekac 2h na nia, bo znowu cos. To mi sie juz nie chce isc. I co? Mamy spedzac czas wolny osobno i tylko seks uprawiac? To nie dla mnie. Ostatnio uslyszalem, ze owszem zaplanowalem wyjazd w fajne miejsce ale jej samochodem i to nie znaczy ze jak cos robie, to ona musi tez cos dla mnie robic. Jakbym dostal w ryj... Czlowiek sie stara i druga osoba korzysta na tym ale w sumie to ona moglaby sobie sama pojechac. No niby racja, ale po co byc w zwiazku w takim razie?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola jak robila obiad to mowila zeby jej pomoc bo uwielbia razem gotowac i bedzie szybciej. Jak ja gotuje to nigdy nie pomaga. Nawet nie oczekuje jej pomocy ale ona mojej juz tak, sama nie zrobi. A jak cos zrobi, to musze czekac i chodzic glodny wiec juz wole sam zrobic niz mam byc glodny... Nie wyobrazam sobie gotowac wylacznie dla siebie. Ona potrafi chodzic glodna i zjesc jakas marna kanapke, ja potrzebuje normalnego obiadu. Jesli ja robie obiad to jest top, ona je i mowi ze pyszne, jak ona zrobi cos to po najnizszej linii oporu czesto, bo nawet nie ma skladnikow. Zamiast isc do sklepu to siedzi w telefonie. Co do pomyslowosci, to po prostu nie chce tracic dnia i chce wyjsc na rower a zawsze musze na nia czekac 1,2h. Jak ja to widze? Ogarnijmy zakupy i obiad, chodzmy na rower. Wrocimy to juz mamy rzeczy na kolacje i mozemy obejrzec film.Jak ona to widzi? Nie zrobi zakupow, nie zrobi obiadu. Rower: Aha, ale to trzeba zjesc najpierw, to zjemy kanapki. Po rowerze: aha, no nic nie ma do jedzenia, to chodzmy na zakupy i cos zjemy. I tym sposobem jest polnoc. Czyli ani obiadu, ani filmu, po rowerze glod. I to jest wlasnie caly problem. Jesli ja organizuje nam dzien to jest to przemyslane by nie chodzic glodnym i spedzic fajnie czas. W druga strone to tak nie dziala i sprawdzalem to wielokrotnie. To sa takie male rzeczy wg mnie i bywa tak ze mamy cos w planach ale od 3tygodni tego nie realizujemy, bo ona spala dluzej i musi zostac dluzej w pracy itd. finalnie jade tam dzisiaj sam i jest mi z tego powodu przykro. O to mi chodzi, kiedy musze czekac na nia z obiadem, wyjsciem, czymkolwiek, to powinienem robic to sam. Ale po co byc wtedy w zwiazku? Zreszta ona twierdzi, ze spedzi w takim wypadku czas ze znajomymi. To po co byc w zwiazku? Przywiazalem sie ale obiektywnie czytajac to co napisalem, to jestem dymany po prostu. Najlepiej nic nie robic i nie miec zadnych oczekiwian ale ja tak nie potrafie.@heniek_8 wiesz, to jest moja perspektywa. Ona twierdzi ze nie jest glodna i sprzata jak jest brudno, a tez potrzebuje odpoczac. Szkoda ze nie potrzebuje odpoczac jak chce sie pieprzyc nonstop. Wtedy o odpoczynlu nie mysli lezac pode mna lol
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@heniek_8 a jeszcze dodam ze ja jestem taka osoba, ktora lubi wyszukiwac oferty itd. ale co ja z tego mam? Wlasnie o to mi chodzi, ze problemem ttch dziewczyn nie jest to ze organizuje te rzeczy, bo one sa supe, tylko moje podejscie "tranzakcyjne" do sprawy. A wg mnie jest normalne, ze jesli robisz cos dla drugiej osoby, to ona dla ciebie tez cos robi. Najgorsze chyba dla mnie, ze organizuje czas a potem to jest bagatelizowane. Zrobilem obiad, zabralem na wycieczke rowerowa, po powrocie mowie zrob kolacje i dostaje pretensje, ze nie bo jest zmeczona i chce posiedziec na telefonie. To mam takie wtf, po co ja sie staram? Nawet jesli nie jestes glodna to zrob przyjemnosc drugiej osobie, ktora sie stara i zorganizowala super czas wczesniej. No i wg prawidel wykopu powinienem po prostu tego nie robic, wtedy nie musze oczekiwac. Ale ja tak nie potrafie, a w przedstawionej sytuacji czuje, ze tylko druga osoba korzysta a ja mam niewiele w zamian.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@CzatownikzCzatowni no nie wiem, bo slysze to juz ktorys raz wiec to raczej nie przypadek@adamssson tak, tu sytuacja wyglada z gola inaczej. Dziewczyna twierdzi ze aie stara, ja uwazam ze nie. Kto ma racje? Nie wiem@heniek_8 nie zastanawiam sie nigdy, to juz koniec zwiazku dlatego o tym mysle. Za duzo od siebie daje i za duzo wymagam. Ja zrobie obiad i wymysle fajna wycieczke, dziewczyna jest zachwycona. Ale ona nie zrobi dla nas kolacji np, tylko woli siedziec w telefonie bo nie jest glodna. No to dla mnie cale moje staranie w dupe skoro ktos nie chce o mnie dbac, tak to przynajmniej odbieram.@sberatel wg ciebie to zabawne? Napisalem ze chce zmienic to zachowanie. Tak ciezko zrozumiec ze mozna sie czuc wykorzystywanym w zwiazku?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cljg8wb6102w637go4xmvvngm

Dodane: 28 czerwca 2023 - 23:45:13
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy