Dzisiaj mój gruz wyzionął ducha. Spodziewałem się, że prędzej czy później padnie więc zacząłem odkładać kasę na coś innego ale muszę go złomować szybciej niż zakładałem. Robie około 30k kilometrów rocznie, dodatkowo chciałbym zacząć jeździć na wypady po Europie swoim samochodem a nie z wypożyczalni. Mam odłożone +/- 15 tysięcy, aktualnie dochód pozwala odkładać 3k miesięcznie. Kupować kolejnego gruza za ~12 tysięcy na jakiś czas czy wziąć kredyt na coś lepszego? Wiadomo, ze kredyt to głupota ale topienie 12k na kolejny samochód którym niewiadomo ile pojeżdżę i strach nim jechać gdzieś dalej też mnie przeraża. Co radzicie?#pytanie #samochody #auta #motoryzacja #polskiedrogi

