W lipcu zmieniłem pracę, w nowej nie odnajduję się dobrze - trudna domena i brak wsparcia/wdrożenia. Mają skomplikowany system, którego nie jestem w stanie odpalić lokalnie (brak instrukcji, brak wparcia reszty zespołu - prosiłem ale mają mega ciśnienie i nikt nie ma czasu + codziennie mówię na daily, że potrzebuję wsparcia, ale zlewają mnie xd [full remote dodatkowo utrudnia komunikacje]), więc nie ma nawet mowy o kodzeniu. Już szukam sobie nowej pracy bo czuję ze zaraz mnie wyrzucą, ale mam do Was pytanie - czy często tak to wygląda, że nowy dev jest wrzucany do zespołu na głęboką wodę bez żadnego wsparcia? Jak sobie radzić w takiej sytuacji? #programowanie #programista15k

