Jakie to życie dziwne.. Moi rówieśnicy każdy ustatwiony ciepła posadka albo własna firma, żona, dzieci, kredyty na głowie i chętnie pewnie zamieniliby się miejscami ze mną bo ja mam:- mnóstwo czasu wolnego- gotówkę do wywalenia na głupoty (bo gniazdownik)Tylko co mi z czasu i pieniędzy skoro nie potrafię nic z tym zrobić? Od lat piwnicze na maxa i nie mogę z niczym ruszyć. Zero motywacji, zero sił a nawet nie miałbym pomysłu co zrobić z tym. To jest ta różnica, że jak ktoś jest wygrywem to zawsze będzie a żona, dzieci to tylko tego skutek. Ja mógłbym pewnie wygrać w totka a i tak bym spadł na samo dno i prowadził życie jak dotychczas.#przegryw

