Opublikowane

Jak poradzić sobie z hałasującymi sąsiadami?

Zdecydowałem się napisać na mirko, bo już siada mi psycha, a nie wiem w którą stronę mam pchnąć temat, ani czy jest jakikolwiek sens żeby się nim zajmować.Kupiłem w tamtym roku mieszkanie w nowym budownictwie (blok oddany w 2024). Własne mieszkanie było spełnieniem moich marzeń, cieszyłem się jak dziecko. Niestety, marzenie stało się moim koszmarem.Po wprowadzeniu się wszystko było super, natomiast problem pojawił się, gdy wprowadzili się sąsiedzi na górze. Okazało się, że izolacji akustycznej praktycznie nie ma. Kroki sąsiadów dudnią mi w mieszkaniu tak, że trzęsą mi się meble. Słychać każde, najmniejsze stuknięcie, wkładanie wtyczki, przełączanie światła, czy otwieranie i zamykanie szafek. Słyszę to praktycznie tak samo, a może nawet i głośniej jak tego samego typu dźwięki generowane w mieszkaniu u mnie. Sąsiedzi z góry mieli w to wyjebane, robili sobie imprezy w tygodniu, gdzie ja mam dźwięki wtedy jakby stado bydła mi nad głową biegało. Rozmowa nic nie dawała. Wezwałem w końcu policję to miałem jeszcze głośniej i wydzwaniali mi potem dzwonkiem po nocach XD Zgłosiłem to w końcu do administracji, mieli ich opieprzyć, od tamtego czasu temat imprez się uspokoił, ale dalej samo codzienne życie u nich generuje mi abstrakcyjny hałas nad głową.Popytałem o wrażenia akustyczne na grupie wspólnoty to dostałem odpowiedź, że u innych osób jest normalnie, jak to w bloku. Ja mieszkałem już w kilku mieszkaniach i nigdy nie miałem nawet w 10% takiego hałasu jak teraz. Z tego powodu nie wiem co robić, bo być może problem nie jest po stronie samego budynku, tylko np spieprzonej podłogi u sąsiadów. Żyć się tak nie da, sprzedać za bardzo nie mogę, bo nie mam gdzie się wynieść. Zlecenie badań akustycznych w aspekcie izolacji na własną rękę byłoby ciężkie, ze względu na wrogie nastawienie sąsiadów. Miał ktoś może, lub zna kogoś, kto miał podobny problem? W jaki sposób mógłbym spróbować go rozwiązać? Zgłoszenie rękojmi do dewelopera? Próba ogarnięcia jakiejś kontroli wykonania podłogi na górze Np we współpracy z administracją? Pozew cywilny o nadmierną immisję? Jestem już przyparty do muru i muszę spróbować jakoś zadziałać, bo dosłownie tu zwariuję.#nieruchomosci #prawobudowlane #problem
521

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

aonm8vqbtv2y2vg23ulcy5jc

Dodane: 17 stycznia 2025 - 10:23:30
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
dbały-odkrywca-17 pisze:
Tylko współczuć, nawet w domu jednorodzinnym jak ktoś się tłucze na górze to jest strasznie głośno i upierdliwie, żadna zmiana akustyki nie pomoże bo pewnie wszystko niesie się po całym budynku,.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
terminowy-innowator-26 pisze:
Mieszkanie w bloku o ile ma jakiś sens to tylko ze ścianami grubości dwóch metrów. Nie wytrzymałbym psychicznie w czymś takim. Chcesz poczytać książkę albo obejrzeć film w skupieniu a tu słychać stękanie na kiblu albo jęki rozkoszy. Współczuję.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@YawimayaNie wiem, może usunęli jakoś izolację akustyczną przy robieniu podłogi. Brzytwy się chwytam, bo to co się tutaj dzieje przekracza moje najgorsze obawy sprzed zakupu. Wpaść do sąsiadów nie bardzo mogę, bo mieszkanie nade mną jest jedynym wykończonym obecnie na piętrze wyżej w tej klatce, a glupio mi iść do jakich randomow z innej klatki czy piętra, dlatego też pisałem na grupce wspólnoty.
Moderator mkarweta
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy