Powiedźcie mi skąd się w was wzięło takie bycie sierotami. Pytam na tagu #przegryw Chodzi o to że nie potraficie zawalczyć o swoje, odmówić komuś, każdego traktujecie jak potencjalnego przyjaciela/ wroga. Analizujecie co ktoś wam powiedział, napisał przez tydzień. Wylewacie tylko anonimowo żale w Internecie. Siedzicie przed komputerem, telefonem i anonimowo obgadujecie innych. Co tu się dzieje?

