Nie lubię cardio w formie chodzenia ma bieżni lub schodkach czy pedałowania ma rowerku. Po prostu nie potrafię wykonywać takich monotonnych czynności przez dłuższy okres czasu, max 30min moja psychika akceptuje. Ktoś może powiedzieć żebym sobie włączył jakiś podcast czy nawet film, ale w moim przypadku to odpada bo filmów nie oglądam, a ludzi słuchać nie lubię.Wobec powyższego, jaka inna formę cardio polecacie robic? Gdybym nie był na redukcji to wyjebongo w cardio, ale jestem ma redu muszę jakoś ten deficyt wytwarzać. Od razu zaznaczam że obciąć bardziej kalorie odpada, bo więcej obciąć nie dam rady.#silownia

