Czy jest tu ktoś obeznany z kwestiami komisji lekarskich, klasyfikacji wojskowej etc., kto mógłby mnie poratować radą? Chciałem sobie zmienić kategorię wojskową w związku z tą całą ustawą o obronie ojczyzny, bo ze zdrowiem u mnie niewesoło. Niestety, od WCR dowiedziałem się telefonicznie, że teraz na żądanie już sobie zmienić nie wolno (chociaż ustawa nic o tym nie wspomina) i trzeba czekać na wezwanie. Ktoś na Wykopie jednak wspominał, że jak najbardziej da się załatwić ponowną komisję, ale trzeba się tam stawić osobiście z podaniem do szefa WCR i dokumentacją, bo twarzą w twarz ponoć łatwiej jest ich przekonać. Kiedy jednak się tam przejechałem ze wszystkimi papierzyskami i spytałem ich tam w tej stróżówce, czy mógłbym coś dostarczyć dla pana szefa, to oni mi na to, że z szefem WCR to trzeba się wcześniej umówić telefonicznie przez sekretariat. Wprawdzie myślałem bardziej o zostawieniu jego sekretarce czy coś, no ale dzwonię tam. Liczyłem, że mnie umówią na wizytę, a zostałem przekierowany bezpośrednio do niego, a on przede wszystkim chciał znać cel wizyty, no to troszkę spanikowałem, bo byłem pewny, że jak wyjaśnię przez telefon to i on mnie tak samo zbędzie, więc po prostu przeprosiłem za kłopot i się rozłączyłem. No i teraz w sumie nie wiem, co dalej robić, bo na wojsku się nie znam. Wie ktoś, co trzeba powiedzieć tam na stróżówce, żeby mnie wpuścili do kogoś, kto by przyjął ode mnie ten wniosek? Albo jak pogadać przez telefon z tym szefem, żeby mnie wysłuchał i się zgodził? Bardzo mi zależy na odpowiedzi, bo doprawdy wolałbym nie czekać bezczynnie, aż sami mnie wezwą, bo wtedy to nie wiadomo jak będzie, a w moim stanie zdrowia takie ćwiczenia mogłyby dla mnie być potencjalnie niebezpiecznie. Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.#obowiazkowecwiczeniawojskowe #wojsko #wojskopolskie #komisjalekarska

