Jestem żonaty od 5 lat. Historia jakich wiele - mam bardzo dobrą relacje z żoną ale w łóżku nam się nie układa. Seks jest tak rzadko, że szkoda gadać. A jak już jest to fajerwerków nie ma :( Ostatnie 3 lata były ciężkie. Niedawno częściej zacząłem sięgać od porno. Chyba się uzależniłem i nie żałuję. Porno daje mi zaspokojenie jakiego nigdy nie miałem. Gdy mam ochotę na seks nie muszę czekać aż mojej żonie się zache. Odkąd częściej oglądam porno nie jestem już sfrustrowany. Nie myślę już jak bardzo mi brakuje seksu. Nawet dla żony stałem się lepszy. Jak jestem rozluźniony częściej zabieram ją na randki lub coś organizuje. Nie jest dobrze. Bo nadal czuje, że to substytut. Jest jeden minus - ostatnio bardziej się rajcuje na myśl o porno, niż na seks z żoną. #seks #porno #związki

