Uwaga, będą przemyślenia 35 letniego zgreda. Z anonima, bo po wprowadzeniu nowego lepszego wykopu usunąłem konto, jednak czasem jeszcze zaglądam.Od jakiegoś czasu zastanawiałem się, dlaczego "dzisiejsza młodzież" w trakcie rozmowy często trzyma telefon mniej więcej tak, jak trzyma się krótkofalówkę i używa trybu głośnomówiącego idąc ulicą, czy stojąc na przystanku. Wydawało mi się to dziwne, niewygodne i jakieś nienaturalne. Pogłębiając obserwację, niestety zrozumiałem. W taki sposób jest po prostu łatwiej scrollować social media. Po co skupiać się wyłącznie na rozmowie, skoro można w tym samym czasie dawkować kolejne strzały dopaminy scrollując instagrama, tiktok czy też prowadząc równolegle rozmowę z inną osobą.Pewnie powiecie, że to odwieczne narzekanie starszego pokolenia na mlodsze. Ja niestety obawiam się, że bezprecedensowy przełom technologiczny jakiego doświadczyliśmy w ostatnich latach tworzy kompletnie rozregulowane psychicznie społeczeństwo, które będzie zmierzać ku niewyobrażalnej katastrofie.Co robić? Jak temu zapobiec? Jako świeżo upieczony rodzic jestem przerażony, bo wiem, że zostało mi zaledwie kilka lat, by wymyślić coś, co ustrzeże moje dziecko przed poważnym problemem. Jednocześnie czuję się bezradny, bo przecież nie mogę odcinać młodego człowieka od świata zewnętrznego, bo prędzej czy później stworzy to problemy innej natury. #achta #dzisiejszamlodziez #pamietnikizgreda

