Kilka dni temu powiedziałem swojej żonie o tym, że jestem uzależniony od #bukmacherka Piszę ten post po to by ostrzec wszystkie osoby, które obsatwiają. Istneiej bardzo cienka linia między graniem dla fanu a patologicznym obsatwianiem. Przegrałem w swoim życiu tyle, że spokojnie mógłbym wybudować za to dom. Przez kilka lat byłem człowiekiem pustym w środku, bez uczuć, bez energii z przyklejonym uśmiechem na twarzy. Chyba w ostatniej chwili podjąłem właściwą dcyzję i przyznałem, że jestem chory. Tej choroby nie da się wyleczyć ale można uwolnic się od grania. Mam nadzieję, że przy wsparciu najbliższych uporam się z tym i będę mógł być znowu szcześliwy. Jeżeli nie jest jeszcze dla Was za późńo- przestańcie grać. Dziś, nie jutro albo za miesiąć. Przestańscie grać dziś.

