Denerwuje mnie stawianie #Lewandowski na piedestał, w jakimś stopniu memy z nim i z Anią #lewandowska są chyba odpowiedzią internautów na ten przesadzony kult, niczym #2137 było odpowiedzią na kult Jana Pawła II (choć niektórzy stwierdzą, że o memy Ania prosiła się sama...). Sam oglądam na streamach mecze Barcelony i w pierwszym sezonie cieszyłem się głośno, gdy Lewy błyszczał na boisku, ale od 1.5 roku coś się posypało. A media nadal trąbią na alarm, że Lewandowski kontuzjowany, nie dostrzegając, że poza autorytetem (?) i doświadczeniem on już nie wnosi do kadry więcej niż inni. Szybkość nie…