Witam, mam 22 lata. Około rok temu, gdy byłem w szpitalu psychiatrycznym na obserwacji, dostałem zastrzyk Relanium w pośladek, po którym miałem dziwne odczucia, jakbym miał robaki w głowie, wyładowania w mózgu, pieczenie. Nie mogłem wytrzymać i trafiłem w pasy. Dostałem przeciwzakrzepowy zastrzyk w brzuch i kolejne zastrzyki, po których te odczucia w głowie przeszły.Miałem wrażenie, że to, co dostałem w pasach, było „antidotum” na te robaki w głowie, abym już ich nie czuł. Pozostały ze mną inne dziwne odczucia z ciała, których nie mogę się pozbyć ani opisać słowami — tak jakby coś nie pracowało prawidłowo w moim organizmie i przez to źle się czuję.Moje pytanie brzmi: czy mogłem zostać czymś nowoczesnym otruty? Edycją genów, ekspresją itp.? Widziałem na sali starszego pana — leżał, dostał zastrzyk, coś leciało mu w kroplówce i to tworzyło ból, jakby chemicznie w człowieku. Pośladek po tym zastrzyku Relanium boli mnie aż do teraz, lekko, czasem mocniej. Ostatecznie wpisano diagnozę schizofrenii.Czy ktoś miał taki przypadek? Albo te objawy po relanium?#szpitalpsychiatryczny #psychiatryk #schizofrenia

