Znałem MB. Z racji tego że powielanych jest tutaj mnóstwo fejków na jego temat to chcę sprostować temat.1. MB nie był jakimś dziwakiem ani przegrywem. Przed związkiem z JH regularnie się z nim widziałem, nie był duszą towarzystwa, ale był lubiany i miły. Nie wiem skąd się wzięły pogłoski jakoby od początku był osobą toksyczną.2. Z MB zaczęło się dziać źle po rozstaniu z JH. Owszem wcześniej też miał różne problemy, ale kto nie ma żadnych problemów w związku czy w pracy. Prawdziwe problemy zaczęły się po rozstaniu. Rozstanie miało miejsce na początku 2022r., wtedy też JH zaczęła się spotykać z KD.3. Z tego co wiem to znajomy MB (a nie JH) powiadomił policję o tym, że może sobie coś zrobić i wtedy odebrano mu broń. Niestety MB się odwołał, psychiatra olał sprawę i zwrócili mu broń. 4. W życiu bym nie posądził MB o taką zbrodnię. Na początku byłem pewny że to fejk, bo MB się świecił mi na zielono na messengerze. Być może wtedy policja sprawdzała jego korespondencję 5. Z perspektywy czasu widzę, że MB był niesamowicie wrażliwy. Był zakochany na zabój, gdy JH go rzuciła, świat mu się zawalił.6. Ostatnio nasiliły mu się inne problemy, m.in. związane z pracą.Do teraz nie mogę się pozbierać. #poznan

