Opublikowane

Rosjanin na Wykopie: Jak Internet Zmienia Naszą Świadomość

Mam na imię Andrej i jestem Rosjaninem.Ostatnio, przez jedenaście miesięcy, odwiedzam serwis Wykop i śledzę go w trybie pasywnym. Nie mogę przejść do poprawnego korzystania z serwisu, ponieważ nie jestem w stanie przejść obowiązkowej procedury weryfikacji za pomocą numeru telefonu.W tym wpisie opiszę, w jakiej sytuacji informacyjnej znajduje się współczesny człowiek. Przyjrzyjmy się głównym źródłom informacji:1. Środki masowego przekazu. Gazety i telewizja.Jakość informacji w nich podawanych stale się pogarsza.Główne przyczyny tego stanu rzeczy to: podporządkowanie się ideologicznym wytycznym właściciela mediów;obowiązek przestrzegania podstawowych (co do których istnieje konsensus lokalnych sił politycznych, często już i zapisany w ustawodawstwie) postulatów propagandowych państwa, w którym działa dana redakcja;optymalizacja kosztów i związane z tym ograniczenie sieci własnych korespondentów.2. Statystyka i socjologia.Dane oficjalnej statystyki coraz bardziej odbiegają od rzeczywistości, jaką odczuwamy. Motywy zniekształcania statystyk pozostały takie same jak dawniej: polityczne – aby przedstawić działania rządu w jak najlepszym świetle; ekonomiczne – aby podtrzymać optymizm na rynku krajowym i giełdzie. W warunkach dzisiejszego zaostrzenia sytuacji na świecie pojawia się również taki motyw publikowania fałszywych statystyk, jak dezinformacja wroga (a często także sojuszników).Obecnie coraz więcej danych statystycznych (na przykład dotyczących wydatków budżetowych) jest po prostu utajnianych.O wiarygodności współczesnej socjologii (ankiety, pomiary) po prostu nie chce się mówić, obecnie jest to sfera naiwnego oszustwa w stylu cygańskim.3. Informacje naukowe.Do niedawna dużym źródłem wiedzy o świecie były informacje naukowe, które za pośrednictwem naukowców i nauczycieli, ekspertów i specjalistów w swoich dziedzinach docierały do szerokiej publiczności.Lata dwudzieste naszego wieku pokazały jednak społeczeństwu, że nie we wszystkim można ufać temu źródłu. Dotyczy to zwłaszcza tak zwanych „wrażliwych” obszarów badań. Wystarczy przypomnieć sobie historię z Pandemią lub Zmianami klimatycznymi. A współczesnych badań biologicznych dotyczących kwestii płci lub różnic genetycznych między różnymi grupami ludności rozsądny człowiek w ogóle nie powinien poruszać.Nie należy myśleć, że w „twardych” naukach, nie dotyczących kwestii antropologicznych, sytuacja jest lepsza. Na przykład fizycy do dziś nie potrafią wyjaśnić publiczności, po co wydano tyle pieniądze na ten wielki zderzacz cząstek.Jak widać, źródła informacji współczesnego człowieka ulegają degradacji na naszych oczach.I tu powstaje paradoks, ponieważ pomimo wszystkich negatywnych tendencji poziom świadomości współczesnego człowieka wzrósł o rząd wielkości.A jedyną przyczyną tego jest pojawienie się Internetu – swobodnej, masowej komunikacji między zupełnie nieznającymi się osobami prywatnymi. Znajdujemy się w zasadzie w nowej sytuacji informacyjnej, w której „potencjał informacyjny” pojedynczej osoby uległ znacznemu wzrostowi. Dostępność informacji dla współczesnego człowieka oraz możliwość korzystania z niej jest taka, jaka w ubiegłym stuleciu była dostępna jedynie nielicznym wąskim specjalistom, którzy musieli przez dziesięciolecia zdobywać odpowiedną wiedzę, lub jaka była możliwa tylko w przypadku niektórych specjalnych instytucji państwowych, często tajnych i zamkniętych dla publiczności.Pojedyncza osoba dziś jest na równi z redakcją gazety, wąskim specjalistą czy agencją rządową. Nie jest już mniej inteligentna ani mniej kompetentna od nich. I nie są to pojedyncze geniusze, jak czasami zawsze bywało i wcześniej, ale tysiące i miliony zwykłych ludzi znajdujących się na równi z całym państwem w sprawach poznawczych.Internet dał nam wszystkim taką możliwość – przebić się przez, ponad całą tę „profesjonalną” informację, dla której wcześniej po prostu nie było żadnej alternatywy.Oczywiście taka sytuacja jest nie do przyjęcia przede wszystkim dla państwa (dla każdego państwa). W ostatnim czasie obserwujemy próby ograniczenia dostępu do Internetu.Na przykład nie mogę pisać tak jak kiedyś na Wykopie – już prawie od roku nie mam dostępu, bo nie mam numeru telefonu polskiego operatora. Piszę pod własnym nazwiskiem, nie anonimowo, a nawet z fotografią ("pokaz mordę"), ale mam nieprawidłowy numer telefonu i dlatego trzeba mnie ograniczać. Podaję naprawdę rzadkie, unikalne w polskim segmencie Internetu informacje, przy tym fakty i wiedza te często pochodzą bezpośrednio z "własznych oczu". W dodatku nie przeklinam, nie dodaję zdjęć nagich osób, nie zachęcam do zażywania narkotyków ani do wyrządzania krzywdy innym ludziom. Staram się zachowywać uprzejmie i kulturalnie. Biorąc udział w dyskusji, zawsze staram się podnosić poziom intelektualny komentarzy, przechodząc od obelg do wymiany informacji, która jest nowa dla rozmówcy i prawdziwa. Jaka atmosfera na Wykopie bardziej wam się podoba – wyzwiska i zaczepki od anonimowych użytkowników czy kulturalna rozmowa z osobą, która ma imię i nazwisko, a ogólnie rzecz biorąc, własną, oryginalną twarz. Zawsze dążyłem do tego drugiego, ale mam kiepski numer telefonu.Proponuję zainteresowanym użytkownikom pomóc mi wrócić do mirkowania. #20latwykopu
11

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

vl8pfth9lmil4l08ocew7sky

Dodane: 9 kwietnia 2026 - 16:20:04
Opublikowane

Autor był widziany5 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy