Przeżywam najgorszy tydzień w tym roku, jeden z gorszych od lat. Deprecha total, najgorsze że nikt dookoła tego nie widzi a mi nie wychodzi totalnie nic. Absolutnie wszystko idzie nie po mojej myśli, praca, znajomi, rodzina, dom, hobby, wszystko jest szare i bez celu. Żona minutę temu krzyczała na córkę bo nie zjadła kanapki w szkole. Przełożony poinformował że nie wstawi się za projektem który prowadzę. Wieloletni znajomy wyrolował mnie na jakąś totalną bzdurę. I sto innych rzeczy.Nie chce mi się nic. Ostatni raz czułem się tak z 5 lat temu.#napiszcos

