Opublikowane

Masturbacja i uzależnienie od pornografii - moje doświadczenia

#seks #porno #dyskusjaCześć, chciałbym podzielić sie swoją opinią na temat masturbacji, mężczyzna 32 lata. Jeśli chodzi o oglądanie porno i masturbacje to jak każdy zdrowy chłopak znam temat i lubię to robić. Jeszcze jako szczyl nie miałem z tym problemu, trzeba poznać swój organizm pozatym ciekawość tez była silniejsza. Miałem tez kolegów którzy ciągle nawijali o seksie, także nikt z tym sie jakoś nie krył. Gdzies w okolicy studiow uzaleznilem sie od pornografii. Ogarnalem ze moim jedynym hobby jest ogladanie porno i walenie kity. Po to tylko wlaczalem komputer. Mialem dziewczyne ale autoseks jest inny, szybszy, wygodniejszy, no inna aktywnosc seksualna. Finalnie wyrzut endorfin podobny i ta dopaminka przez caly czas towarzysząca podczas ogladania porno mm... . Tak jak pisalem bylem trochę od tego uzalezniony, nie pije, nie pale wiec jakos musialem indziej znalesc ujscie energii. Byly sytuacje ze dalem sobie ulzyc jeszcze przed pracą o 6 rano juz mialem po temacie. Efekt? Pierwsze 2h jestem na haju dopaminowym, mam wszystko w dupie, niech sie dzieje co chce... często też bywało ulzenie sobie w kiblu podczas pracy, nie wiem czemu, moze z nudów w robocie? Nie wiem co mnie do tego pchało, moze zwykle uzaleznie albo ciekawość bo akurat mialem ochotę pooglądać jakis gang bang zamiast zwykłych public Czech porn. Jak to rozpisuje teraz to jest mi totalnie z tym wstyd, niby kurde duzo ludzi to robi ale chyba przestałem to kontrolować. Co do skutków psychicznych, przez to ze jest mi z tym wstyd Po każdym waleniu kity mam depresję i to taką mocną, w moim wyobrażeniu mężczyzny nie ma miejsca na takie szczeniackie walenie kity. Mam zone ale ona nie zaspokaja mnie seksualnie na tyle jakbym chciał. Pozatym mówię autoseks jest inny. Jak sobie z tym aktualnie radze? Staram się to robić rzadziej, moze raz na tydzin. W okresach pomiedzy jestem panem swojego zycia, wszystko mnie interesuje, jestem ekstrawertykiem, moja samoocena rośnie. Wprowadziłem rytuały takie jak pielęgnację twarzy jakie pompki, rower jak jest pogoda i faktycznie odradzam w czasie. Ale przychodzi ten moment przynajmniej raz w tygodniu ze uzależnienie mnie pokonuje, najczęściej jak na jakis socialach wyskoczy mi jakąś półnaga laska, dużo takich na fb czy insta... no cóż, myślę ze jest lepiej ale nadal to jest ciągła walka. Jakie sa wasze doświadczenia?
02

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qn1jzye3d3dp7xdut9ha5pnf

Dodane: 17 maja 2025 - 21:49:33
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
empatyczny-opiekun-34 pisze:
Przeczytaj książkę Anny Lembke "Dopamine Nation", tam masz wszystko opisane nt rzeczy, których szukasz.Jest jeszcze taki trik; oglądaj porno i trzep się do niego, ale nie kończ. W ten sposób nie wzmacniasz zachowania i organizm po czasie sam załapie różnicę. Potrafiłem oglądać godzinami ruchając własne ręce, ale dopóki kończyłem - uzależnienie nie znikało i zawsze wracałem do punktu wyjścia.Wszystko to kwestia psychiki. Jesteś od tego silniejszy, tylko jeszcze o tym nie wiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
ułożony-kreator-76 pisze:
Walenie kity? Lol.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy