Pytanie do obeznanych prawnie i technicznie.Pobierałem ostatnio dużo treści przez jdownloader z serwisów jak dailymotion czy freedisc (głównie polskie filmy i seriale). To było bez VPN, ale nie było udostępniania.Następnie przesiadłem się na torrenty, ale tu już miałem VPN, który niestety ze 3-4 razy mi się rozłączył na parę minut (nie miałem killswitcha włączonego :/).Nie mam umowy podpisanej za internet, ale mam swój router zainstalowany przez dewelopera. Po prostu dostałem darmowy internet w cenie czynszu, bez umowy. Internet jest prawdopodobnie dzielony na wszystkie mieszkania w bloku, ale każdy ma router.Jakiekolwiek konsekwencje prawne możliwe do wyegzekwowania? Jest szansa na wizyte smutnych panów o 6 rano? Czy jednak uderzą do dobrodzieja dewelopera?#piractwo #technologia #prawo

