@alkoJezus słyszałem o Twojej historii z dziwnym epizodemDla pocieszenia mogę Ci powiedzieć, że przy różnych używkach może wystąpić psychoza (np. psychoza alkoholowa), dlatego spróbuj uspokoić się, aby nie doprowadzić do gorszego stanu, przez dobieranie sobie do głowy różnych rzeczy.Też ten epizod może być przez zmęczenie, mikrosny, zaburzenie senne itd. Poszukaj coś o parasomni, somnambulizmie etc. więc nie koniecznie musi to być od razu schizofrenia, czy coś grubszego, możesz mieć po prostu epizody związane z zaburzeniem snu.Na stronie:https://www.sleepfoundation.org/parasomnias/sleep-textingMożesz znaleźć:"Wysyłanie SMS-ów przez sen może wywoływać niepokój lub prowadzić do krępujących sytuacji, ale prawdopodobnie nie jest powodem do niepokoju, jeśli zdarza się tylko raz lub dwa razy. Chociaż wysyłanie SMS-ów przez sen nie zostało w pełni zbadane, podobne zjawisko mówienia przez sen jest niezwykle powszechne – aż 66% osób doświadcza go w pewnym momencie swojego życia."Powyższe napisałem Ci, abyś się nie stresował pojedynczym tego typu epizodem.Teraz Ci powiem historię mojej koleżanki, która wydaje się, że ma grubsze problemy niż to co opisałeś. Jest młodsza ode mnie, teraz ma może 2X lat. Jestem wierzący w przeciwieństwie do Ciebie, czy też do niej. Kiedyś rozmawiałem z nią, bo lubiła ze mną rozmawiać choć byliśmy po przeciwnych stronach. Swego czasu mówiliśmy o opętaniach, wg mojej wiary, wszystkie epizody psychiatryczne, problemy z psychiką związane są z działaniem demona. I nie oznacza to, że osoba, nie wiem jest super zła, ale niestety demony różnie psują nam życie, więc może się okazać, że większy grzesznik nie doświadczy ich w taki widoczny sposób, a mniejszy jednak zazna ich obecności, aż przesadnie.Ta niewierząca koleżanka powiedziała mi wówczas, że chce być opętana i upłynął chyba niecały rok od naszej rozmowy, kiedy okazało się, że miała epizody paranoidalne i to bardzo mocne, odrywała się od rzeczywistości co chwilkę. Kobieta nie pamiętała naszej rozmowy, jak była przerażona tym co doświadczyła. Jak przypomniałem jej rozmowę o demonach i jej chęci opętania, powiedziała, że nigdy by tak nie powiedziała, choć pamiętam co mówiła wówczas.Jeśli rzeczywiście tak jest jak mówisz, to sugeruję Ci wizytę u psychiatry, licząc, że to może być jednorazowy epizod (takie się zdarzają, więc nie musi oznaczać, że będziesz miał całe życie z tym), ale też może warto o ile nie wierzysz, to przynajmniej nie występować przeciwko Bogu? Bo wtedy demony mają mniejszy wpływ na Ciebie, nic nie tracisz, a możesz zyskać.Dużo błogosławieństwa Bożego Ci życzę i mam nadzieję, że jeśli Twoja historia to prawda, to jest to jednorazowy epizod, albo wyjątkowo głupi żart kolegów.#zaburzeniasnu #epizodpsychotyczny #takietam

