Opublikowane
Gdy jesteś 20+ to brak różowej wyklucza cię z życia. Idąc na studia myślałem, że właśnie w tym okresie w życiu wyjazdy i spotkania ze znajomymi są najczęstrze, ale patrząc po kolegach to nie jest to prawdą. Wszyscy jeżdżą wyłącznie we dwoje ze swoimi różowymi, a jak nie mają to siedzą w domu. W liceum było dużo więcej chętnych na takie wspólne wypady, choćby na jeden/dwa dni do innego miasta. W ogóle w czasach szkolnych było jakieś takie większe zżycie z rówieśnikami. Człowiek potrafił w wakacje całe tygodnie z przerwami jedynie na spanie spędzać na gadaniu na teamspeaku i graniu w gierki. Teraz parę wiadomości na czacie grupowym tygodniowo i piwo ze znajomymi max 1-2 razy w miesiącu, a czasami jescze gorzej. Jeszcze różowe niektórych kolegów zawsze narzekają jak mamy spotkanie, a gdy przyjdą z nimi to zrzędzą, żeby wracać bo im się chce spać, albo, że upijamy jej chłopaka xD . Co z tego, że miesięsznie odkładam dość pokaźną kwotę jak na swój wiek i mógłbym dużo częściej wychodzić na miasto, albo wyjeżdżać na wakacje, jak i tak nigdzie nie pojadę bo sam czułbym sie chujowo. Tak więc prawie cały wolny czas spędzam albo na nauce, albo przeglądaniu neta, a lata lecą ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ktoś ma podobne przemyślenia, czy to tylko moi znajomi są tak przywiązani do różowych?
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clfnc2dwj003i37d69qilz44p

Dodane: 25 marca 2023 - 03:09:29
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu