Co to się wydarzyło, to ja nie wiem.Chciał se chuop pójść na #divyzeykopemMasaż jakiś czy coś. Pojechał do Wojewódzkiego, zadzwonił, pogadał, znalazł adresPolazl pod mieszkanie. Zadzwonił, zapukał, czeka... powtórzył i tak kilka minutDzwoni znowu pyta retorycznie, czy są z koleżanką w domu "nie, nie ma nas" XDI poszedł

