Po co wy się staracie pomóc przegrywom czy nawet kłócicie z nimi kto ma racje skoro tag od zawsze służył do trollowania xD? Przecież o to chodzi żeby nigdy nie dało się wyjść z przegrywu bo wtedy można shitpostować do woli i lamentować wkręcając innych łącznie z portalami dla karyn. Część takich redaktorów siedzi z nami i też kręci beke żeby było czym triggerować feministki bo to się klika. Tak samo wydanie książki o przegrywach było zmyślane i wszystko pod okiem autorek. Większość przegrywów jakie poznałem to programiści na zdalnym, którym tak jak mi się nudziło a fajnie było być w jakimś…
