Moja firma zaczęła brać pod uwagę tylko ludzi po prestiżowych uniwerkach takich jak UW, UWr, UJ, AGH i PW. Na inne nawet nie zwracamy uwagi, gdyż "studenci" z innych uczelni nie potrafią NIC! ChatGPT zrobi za nich lepszą robotę. Już mieliśmy paru takich gagatków, nie potrafili rozwiązać prostego zadanka algorytmicznego, które można było znaleźć w internecie! Tragedia. Za to ci z topowych uczelni znają się na swojej ekspertyzie i sprawnie w niej piwotują, zadania trzaskają aż miło popatrzeć na ich efektywną sprawność intelektualną. Nie ma żadnych ą ę nie wiem a tego nie było. Siadają,…