Potwornie zaluje ze nie mieszkam w Polsce i ze mnie nie bedzie na marszu. Chodzilem na prawie wszystkie od nielegalnosci TK po aborcje i po szczucie na sedziow (Emilka) a teraz ominie mnie marsz w Warszawie. Ciesze sie ze Was tak duzo idzie tylko przykro mi sie robi jak czytam Wasze komentarze ze "To bede najprawdopodoniej ostatnie wolne wybory", "Stawka tych wyborow jest demokracja" Czy Wy przespaliscie ostatni 8 lat? Przeciez juz wybory w 2019 i 2020 były nielegalne. Jakby sie uprzec to od 3 lat mamy kogos w palacu prezydenckim a Pani Witek jest po glowy Panstwa i wszystkie ustawy…