WYJAZD NA HUNGARORING NA GRAND PRIX F1 (CZĘŚĆ 2/3)Piątek popołudniu: Przewijamy zegarki na 18:05 (po zakończeniu FP2) i kierujemy się do wyjścia tą samą bramą (trening Porsche Super Cup był jedyną rzeczą, z której zrezygnowaliśmy z wyboru). Ochrona przed bramą pyta, czy idziemy na autobus czy do samochodu. Robią duże oczy, kiedy mówimy, że my na spacer (nie będziemy przecież tłumaczyć, że idziemy na inną stację kolejową z pominięciem dowozu autobusem, który w drugą stronę wiózł do stacji Gödöllő). Widzieliśmy, że ci, którzy na autobus, formowali kolejkę, więc kolejny plus dla organizatora,…
