Mały rant na ludzi.Zacząłem nienawidzić jazdy samochodem, ludzie, dlaczego prawo jazdy jest tak łatwo dostępne, czy wszystkim trzeba zakładać kagańce i skracać smycze żeby znali granice?Dlaczego na drogach jest tyle agresywnych "dynamicznych" kierowców? Jeżdżę po Wrocławiu i ZA KAŻDYM RAZEM na odcinku 2-3km (do sklepu) jestem świadkiem kompletnie bezmyślnej i agresywnej jazdy.Przykładowo wyjeżdżałem z parkingu, jadąc normalnie i mając z tyłu głowy, że parking składa się ze skrzyżowań równorzędnych, ale był już wieczór więc nie było dużego ruchu, jechałem normalnie, nagle gość za mną…